Historia tej kobiecej drużyny to opowieść jak z baśni: o pasji, determinacji, ciężkiej pracy i realizacji największych marzeń. Bez budżetów sponsorskich, bez dotacji miejskich, bez odpowiedniej infrastruktury i miejsc do treningów, grupa pasjonatek beach soccera (uprawiająca go dopiero trzeci sezon) dwukrotnie zdobywa najwyższe trofeum w kraju i kwalifikuje się na piątym miejscu w Europie.

Lady Grembach EE ŁódźPrześledźmy zatem historię łódzkiej drużyny Lady Grembach EE. Trzy lata temu grupa piłkarek poznaje beach soccer – plażową odmianę piłki nożnej. Zgłaszają się do trenera najbardziej utytułowanej w tej dyscyplinie polskiej drużyny, Jarosława Jagielskiego z Grembacha Łódź i po kilku treningach decydują się wystąpić w pierwszych Mistrzostwach Polski kobiet w beach soccerze. Mimo wysokiego, szóstego miejsca w rozgrywkach w 2016 r., wiedzą, że stać je na więcej. Rok później w tym samym turnieju zajmują najwyższe miejsce na podium. W kolejnym roku – wygrywają Mistrzostwo Polski po raz drugi. W międzyczasie zajmują piąte miejsce w Europejskiej Lidze Mistrzów, będąc o włos (czy raczej o jeden rzut karny) od półfinałów. Wszystko to osiągają bez wielkich budżetów sponsorskich (chociaż ci cały czas są im potrzebni), dotacji miejskich, a ich sukces jest wynikiem pasji i pracy przede wszystkim samych piłkarek oraz kilku osób bezpośrednio zaangażowanych w klub, któremu poświęcają serce oraz własne środki.

Lady Grembach EE ŁódźZorganizowany przez Polski Związek Piłki Nożnej w terminie 9-11 sierpnia turniej Mistrzostw Polski Kobiet w piłce nożnej plażowej nie zaczął się dla łodzianek korzystnie. W pierwszym czwartkowym meczu grupowym trafiły na drużynę Sparta Daleszyce, ambitne piłkarki i Mistrzynie Polski z 2015 r. Spotkanie to od pierwszych sekund komentatorzy nazywali małym finałem. Mimo mało obiecującego po pierwszej minucie meczu wyniku 0-2, łodzianki zdołały się przebudzić i zakończyć go w regulaminowym czasie gry zwycięstwem 7-4. Drugi rozgrywany tego samego dnia mecz przeciwko innej łódzkiej drużynie kobiecej, SAN AZS Łódź, chociaż wygrany 5-0, nadal nie dawał stuprocentowej pewności awansu do półfinałów; oczekujące przeciwniczki z Poznania miały na koncie jeden wygrany mecz, zaś Spartanki z Daleszyc wysoko wygrały swoje kolejne spotkanie. Sobotnia rywalizacja ze stołecznym SGH AZS Warszawa była bardzo ważnym meczem, zakończonym pewnym zwycięstwem łodzianek 4-2.

Lady Grembach EE ŁódźMimo pozostających w grze czterech drużyn kobiecych, losowanie półfinałowych było niespodzianką. Sobotni półfinał był nie tylko derbami Łodzi rozgrywanymi na kołobrzeskiej plaży, ale przede wszystkim – rywalizacją bardzo dobrze znających się piłkarek. Drugie półfinalistki z Łodzi, drużyna Orła Łódź, składa się w części z piłkarek, które w sezonie trenują na co dzień wspólnie z pierwszą dwunastką Lady Grembach EE Łódź. Obie drużyny pokazały w półfinale silny łódzki charakter, w szczególności Orzeł Łódź, którego zawodniczki mimo bardzo niekorzystnego dla nich wyniku 0-4 w ostatnich minutach zaczęły odrabiać straty i zdołały zdobyć jeszcze dwie bramki, przegrywając ostatecznie 2-4.

Rozgrywany kilka godzin później finał przeciwko drużynie Red Devils Chojnice (Mistrzyniom Polski z 2011 r.) nie przyniósł bramek w pierwszych 12 minutach gry – o wyniku miała zdecydować druga połowa. Wynik otworzyła Kinga Kurek z Lady Grembach EE Łódź, która strzałem z główki umieściła piłkę w siatce przeciwniczek. Łodzianki nie cieszyły się długo tym wynikiem, gdyż drużyna z Chojnic strzałem z otwarcia doprowadziła do wyrównania, a kilkanaście sekund później zdołała wyjść na prowadzenie. Na siedem minut przed końcem meczu Lady Grembach EE Łódź przegrywały 1-2. Łodzianki zachowały jednak zimną krew i najpierw do wyrównania doprowadziła świetnie grająca w turnieju Katarzyna Borowiec, a kolejne dwie bramki zdobyły fenomenalnie poruszająca się po piasku Brazylijka Adriele Rocha oraz Włoszka Aida Xhaxho. Lady Grembach EE Łódź zwyciężyły w finale 4-2 i po raz drugi z rzędu zapewniły sobie nie tylko tytuł Mistrzyń Polski, ale też udział w kolejnym turnieju Ligi Mistrzyń (Euro Winners Cup) organizowanym w przyszłym roku w portugalskim Nazare przez podlegającą FIFA organizację BSWW – Beachsoccer Worldwide. Piłkarki Lady Grembach EE Łódź mają nadzieję poprawić zdobyte w tym roku piąte miejsce w Europie.

Lady Grembach EE ŁódźPiłkarki z Lady Grembach EE Łódź piszą własną historię, a ich baśń trwa nadal. Dzięki swojej pasji, ciężkiej pracy i ambicji zdobywają najwyższe sukcesy i udowadniają, że nie ma w tym przypadku. Miejmy nadzieję, że wyniki łodzianek z Grembacha zostaną zauważone przez zarządzających miastem oraz sponsorów, którzy faktycznie mają możliwość pomóc drużynom w stworzeniu warunków treningowych również poza sezonem oraz że dostrzegą oni potencjał promocyjny tego sportu i drużyny dla marek i regionu.

PODZIEL SIĘ