Radni PO i SLD poparli pomysł władz miasta i skierowali opinię kuratora oświaty do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Od 1 września wszystkie gimnazja będą wygaszane. 

– Kurator chce utworzenia kolejnych szkół podstawowych bez wskazania rejonu oraz nie zgadza się na powstanie liceum. Naszym zdaniem wykracza poza swoje kompetencje i ingeruje w działalność samorządu. Szkoły podstawowe i liceum dwujęzyczne będą od 2018 roku. Tworzenie czterech kolejnych szkół podstawowych, tak jak chce kurator, nie ma merytorycznego uzasadnienia – mówi Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Opinii kuratora nie możemy przyjąć w części. Skierujemy ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Sprawa może potrwać około półtora roku – dopowiada. Uchwały o powołaniu nowych szkół będą podejmowane na sesji Rady Miejskiej pod koniec kwietnia.

Radni Prawa i Sprawiedliwości uważają, że powinno się jednak uznać uwagi kuratora, a nie wygaszać wszystkich gimnazjów. Radni PiS próbowali na sesji przedstawić własną uchwałę o siatce szkół zgodną z zaleceniami kuratora. Jednak nie została ona wprowadzona do porządku obrad sesji z powodu braku opinii prawnej.  – Nie powinnyśmy wprowadzać reformy kosztem dzieci. Dramat będzie, gdy przyjdą dzieci do siódmej klasy – stwierdza Marcin Zalewski (PiS), radny Rady Miejskiej. PiS uważa także, że w kilkunastu szkołach jest dwuzmianowość. Urzędnicy zapewniają, że uczniowie mają zajęcia do godz. 16:20 w 18 placówkach.

Posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer sądzi, że reforma ma wiele wad m.in. zwolnienia nauczycieli i pracowników administracji, duże koszty, pogorszenie jakości edukacji oraz utrata dorobku bardzo dobrych gimnazjów.

Zdaniem radnego Mateusza Walaska, przewodniczącego klubu Platformy Obywatelskiej Prawo i Sprawiedliwość próbuje zastosować dyktat ze strony kuratora i administracji rządowej. – Uchwały o powstaniu nowych szkół podstawowych i liceum podejmiemy w normalnym trybie – stwierdza Walasek.

Małgorzata Niewiadomska-Cudak (SLD), wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej uważa, że kurator powinien sprawować nadzór pedagogiczny, a miasto tworzyć siatkę szkół. – Zaproponowana siatka szkół powstała po konsultacjach, na których kuratora nie było – stwierdza Niewiadomska-Cudak.

Za skierowaniem opinii kuratora do sądu głosowali radni PO i SLD, przeciw byli radni PiS.Radni zaapelowali  (w formie stanowiska), by stworzyć nowe placówki oświatowe.

PODZIEL SIĘ
Bartłomiej Krasnodębski
Specjalizuje się w sprawach miejskich i kulturze. Wielki miłośnik teatru i sztuki przez duże "S". W naszej redakcji od niemal samego początku.