W sobotni wieczór (25 marca) odbyła się kolejna edycja koncertu spod szyldu Night of the Proms.  Na scenie w łódzkiej Atlas Arenie wystąpili między innymi Anastacia, Ronan Keating i i OMD.

Tradycyjnie już koncert rozpoczął się występem Chóru Politechniki Łódzkiej – Il Novecento a jako pierwsza z gwiazd zaśpiewała Margaret. Przeboje „Thank You Very Much” i „Heartbeat” rozruszały publiczność, którą po chwili do wspólnej zabawy porwała pochodząca z kanady śpiewaczka operowa Natalie Choquette.

W trakcie koncertu nie zabrakło oczywiście muzycznych popisów John’a Miles’a. Mr Music rozpoczął od „Summertime” i nieśmiertelnego „Music”, nie zabrakło oczywiście duetów z obecnymi w Łodzi gwiazdami. Wśród tych najważniejszych jako pierwsza na scenie pojawiła się Anastacia a kilka minut później Ronan Keating.

Zucchero @ @nightoftheproms

A post shared by Łukasz Ratajczyk (@lukaszratajczyk) on

Zucchero podczas Night of the Proms 2016

Punktem kulminacyjnym wieczoru miał być koncert formacji UB40, kiedy jednak muzycy powinni pojawić się na scenie prowadzący koncert Tomasz Kammel zapowiedział niespodziankę – występ grupy OMD. Hity „Maid of orleans”, „Sailing on the seven seas of love” czy ikoniczny „Enola gay” doprowadziły publiczność do muzycznej ekstazy. Niestety po tych piosenkach na scenie pojawili się już wszyscy artyści by jak zawsze na zakończenie Night of the Proms wykonać utwór „Hey Jude” z repertuaru The Beatles.

Koncert pomimo tego, że publiczność nie doczekała się jakiejkolwiek informacji dotyczącej nieobecności headlinera zaliczyć należy do udanych. Publiczność bawiła się fenomenalnie a już 17 marca 2018r. kolejna edycja Night of the Proms. Tradycyjnie w łódzkiej hali Atlas Arena.

PODZIEL SIĘ
Łukasz Ratajczyk

Od dekady zajmuje się fotografią, od wielu lat głównie koncertową. Współpracowałem w tym okresie z kilkunastoma tytułami internetowymi, kilkoma drukowanymi i setkami organizatorów imprez w tym z największymi agencjami koncertowymi z kraju i europy. Fotografowałem gwiazdy muzyczne na festiwalach w Polsce oraz niezliczoną ilość koncertów klubowych.