Związek Polskich Artystów Plastyków z Łodzi proponuje oddanie na rzecz miasta obrazów, by odpracować długi. Proszą o zgodę radnych i urzędników.

ZPAP ma siedzibę wraz z galerią na pierwszym piętrze kamienicy przy Piotrkowskiej 86.Lokal jest zadłużony z powodu zaległości w czynszowych na ok. 250 tys. zł. wraz z odsetkami. Plastycy chcą umorzenia odsetek oraz odpracowania długu poprzez m.in. przekazanie miastu obrazów, organizowanie darmowych wystaw, warsztatów, plenerów czy spotkań z twórcami.  Artyści uważają, że to także promocja kultury Łodzi i regionu.  Wcześniej zarabiali głównie na wynajmie lokalu gastronomicznego w piwnicy kamienicy.

Obecnie koszty utrzymania galerii (200 metrów kwadratowych) czyli ok. 2 tys. zł (sam czynsz) są wyższe dochody ZPAP-u.

Odpracowanie długów popiera m.in. radny Włodzimierz Tomaszewski (PiS). – Obecnie plastycy regulują zobowiązania na bieżąco, dlatego powinno dać się im szansę. Alternatywą jest niestety eksmisja. Stowarzyszenia podobnie jak osoby fizyczne muszą mieć możliwość odpracowania zaległości – mówi Tomaszewski. – Przykładowo na Olechowie miasto chce otworzyć filię domu kultury z Górnej, a twierdzi się, że brakuje instruktorów. Trzeba skorzystać z wiedzy plastyków – dodaje.

Według prof.Grzegorza Matuszaka (SLD), przewodniczącego Komisji Kultury Rady Miejskiej trzeba najpierw sporządzić inwentarz prac i rozmawiać o możliwości spłaty długu.

Komisja Kultury przyjęła stanowisko, żeby miasto pochyliło się nad ofertą plastyków i pozwoliło na odpracowanie czynszu. Podobne stanowiska pojawiły się na innych komisjach Rady Miejskiej. Komisja Gospodarki Mieszkaniowej zaproponowało, żeby do czasu ustalenia spłaty nie miasto nie podejmowało żadnych dalszych działań windykacyjnych.

 

 

PODZIEL SIĘ
Bartłomiej Krasnodębski
Specjalizuje się w sprawach miejskich i kulturze. Wielki miłośnik teatru i sztuki przez duże "S". W naszej redakcji od niemal samego początku.