W weekend odbywały się XXII Targi Regiony Turystyczne „Na Styku Kultur”. Pojawili się wystawcy z regionu Darłowa, Dolnego Śląska, Warmii, Mazur, Torunia, Sopotu czy Gdańska.

Głównym partnerem imprezy była Darłowska Lokalna Organizacja Turystyczna, która prezentowała regionalną kuchnię, koncerty szant, jedyną w Polsce kwadratową latarnię, łódkę Viking czy rejsy na Bornholm. Zwiedzający mogli posilić się wędzonym łososiem oraz dorszem. Na stoisku pojawiło 10 ton piasku oraz leżaki. Pokazano także Park Edukacji i Rozrywki Leonardia.

Podczas targów Toruń szczycił się możliwością wypieku piernika. – Mamy przyprawy do wypieku piernika. Jest standardowo osiem. Pokazujemy pieprz, cynamon, kardamon, goździki, anyż gwiazdkowaty, imbir, kolendra i gałka muszkatołowa. Dla aromatu dodaje się skórkę pomarańczową – opowiada Artur Kowalczyk z  Oddziału Toruńskiego Muzeum Piernika. – Wypiekać mogą całe rodziny. W pół godziny mamy zrobiony piernik – dodaje.

Przedstawiciele Kamiennej Góry leżącej między Karpaczem, a Wałbrzychem reklamowali podziemne sztolnie „Arado”. – Zwiedzając podziemną trasę po sztolniach uczestniczymy w teatralnej zabawie. Oprowadza nas agent polskiego wywiadu. Poznajemy Enigmę, szczątki rakiet V1 i V2 czy części samolotu Junkers. Całe zwiedzanie trwa około godziny. Podziemny kompleks ma 800 metrów długości – mówi Jacek Trybuła, przewodnik po Arado.Sztolnie można oglądać cały rok.

Na targach prezentowano także pojazdy, na których bito rekordy. – Jeździmy polskim Ursusem dookoła świata. Modelem 6014 wyprodukowanym w Warszawie wjechaliśmy na 5016 metrów w Andach. Były tam same gejzery i wulkany. Wjeżdżaliśmy około tygodnia – opisuje Marcin Obałek ze stowarzyszenia Czysty Świat. – W tym roku planujemy wyruszyć z Europy do Indii przez Turcję, Iran i Pakistan. Pojedziemy na traktorze będącym na stoisku czyli Ursusie 328. Wyprawa potrwa trzy bądź cztery miesiące – dodaje.

Zwiedzający mogli także skosztować różnych regionalnych specjałów. Były m.in. miody z Brzezin, nabiał z Łasku, Głuchowa i Szadku, chleb z Ozorkowa, kwas chlebowy czy różne wędliny.

 

PODZIEL SIĘ
Sebastian Szwajkowski
Specjalista od zadań specjalnych dla którego niemożliwe nie istnieje, pasjonat urbexu i wyrobów tytoniowych. W naszej redakcji od 2015 roku.