Łódź pokaże w lipcu alternatywne wydarzenia kulturalne podczas imprez w ramach Europejskiej Stolicy Kultury we Wrocławiu. Wystąpi m.in. Teatr Chorea czy duet artystyczny Robosexi.

„Derby. Białoczerwoni” Teatru Chorea, Serwis Fabryczny Fabryki Sztuki, „Kapsuła Czasu” duetu Robosexi, „Nomen Nescio” Wiktora Skoka, „muzyka tkana” Marcina Stańczyka, pokazy filmów Łukasza Cieślaka oraz „Świetlice Artystyczne” Fundacji Działania będą uzupełnieniem prezentacji Łodzi na ESK w Wrocławiu przygotowywanej przez Teatr Pinokio.

Komisja koalicyjnych miast wybrała osiem projektów z 19 wniosków. Główną prezentacją będzie videokomiks, w któRym pokażemy jak łodzianie myślą i mówią o mieście. Koncert wykona także zespół L.Stadt. Będą to kompozycje muzyczne na podstawie warsztatów z mieszkańcami do tekstów Konrada Dworakowskiego – zapowiada Kamila Majchrzycka, zastępca dyrektora Teatru Pinokio.

We Wrocławiu wiele razy zaprezentuje się Teatr Chorea. Zespół przedstawi m.in. spektakl „Derby. Białoczerwoni”, przedstawienia „Vidomi” i „Muzg” oraz warsztaty głosowe. – Do spektaklu o kibicach przygotowujemy także wystawę z Muzeum Sztuki. W Derbach pokazujemy problemy wrażliwego miasta jakim jest Łódź – mówi Tomasz Rodowicz, dyrektor artystyczny Teatru Chorea. – We Wrocławiu pokażemy alternatywne nurty – dodaje.

Grupa Artystyczna Robosexi stworzy Kapsułę Czasu czyli stworzone z żywicy płyty chodnikowe, w których zostaną zalane przedmioty zebrane od ludzi. – Niektóre rzeczy wiążą z różnymi ważnymi wspomnieniami. Z dwunastu płyt ułożymy we Wrocławiu chodnik. W Łodzi już są cztery takie płyty na Starym Rynku – stwierdza Sebastian Kularski z grupy Robosexi. Robosexi chcą także przeprowadzić wywiady oraz nakręcić film

We Wrocławiu pojawi się również artystyczna riksza tworzona przez Fundację Biuro Inwestycyjnej Edukacji i Dydaktyki Artystycznej. Riksza będzie nawiązywała do architektury przemysłowej Łodzi oraz wyglądu mieszkańców.

PODZIEL SIĘ
Bartłomiej Krasnodębski
Specjalizuje się w sprawach miejskich i kulturze. Wielki miłośnik teatru i sztuki przez duże "S". W naszej redakcji od niemal samego początku.