Nie wiemy, jak będzie wyglądała siatka szkół po wprowadzeniu reformy edukacji. Radni podejmą decyzję na sesji w czwartek (16 lutego) 

– Wiele spotkań jest jeszcze przed nami, a na nadzwyczajną sesję przygotujemy kolejne autopoprawki. Na pewno nie zaproponujemy umieszczenia liceum przy Sterlinga. Zostanie tam szkoła podstawowa. Liceum znajdzie się przy Kopcińskiego w budynku po 28 gimnazjum jako szkoła dwujęzykowa – mówi Tomasz Trela, wiceprezydent Łodzi. – Radni będą musieli zdecydować o siedzibie VI LO. My proponowaliśmy umieszczenie przy Podmiejskiej szkoły zespołu szkół, a liceum chcieliśmy przenieść na Deotymy. Nie zgodziło się na to VI LO. Na siłę takiej propozycji nie postawimy- dodaje.Podobną prośbę (złożyli petycję do prezydenta i radnych) wyrażają nauczyciele i rodzice z SP 83 i PG 44.

Społeczność VI LO uważa, że tworzenie przy Podmiejskiej dużej szkoły podstawowej jest nieracjonalne. – Od lutego realizujemy także projekt unijny dopasowany do naszej placówki. Mamy także Muzeum Morskie, która jest dostosowane do budynku. Ze szkołą podstawową posiadamy tylko wspólną salę gimnastyczną, a budynki czterokondygnacyjne są osobne. Nowe budynki przy Deotymy nie przyniosą nam korzyści – stwierdza Magdalena Kubiak, nauczycielka. – Sprzeciw wobec przeniesienia wyraziliśmy w tajnym głosowaniu – dopowiada.

Urzędnicy proponowali także utworzenie SP 198 przy ul. Czajkowskiego. Zdaniem radnego Marcina Zalewskiego (PiS) można tam, z budynku spółdzielni, przenieść przedszkole. Powstanie SP 198 z oddziałami sportowymi popiera również pływaczka i olimpijka Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk.

Rodzice i nauczyciele z PG 19 przy ul. Wapiennej chcą, zamiast likwidacji, utworzenia liceum z językami wschodnimi. – Rodzice pragną, by dzieci nadal uczęszczały do tej szkoły i uczyły się języka japońskiego czy chińskiego – stwierdza Ireneusz Maj dyrektor gimnazjum. Dzisiaj (14 lutego) w tej sprawie ma odbyć się kolejne spotkanie władz miasta ze społecznością szkolną.

Gimnazjum nr 37 chce stworzyć szkołę podstawową z klasami terapeutycznymi. – Objęlibyśmy naszymi działaniami całą dzielnicę. Proponujemy utworzenie klas integracyjnych i zajmujących się fobią szkolną – zapewnia Tomasz Twardowski, dyrektor gimnazjum.

Społeczność szkolna SP 137 nie zgadza się na przyłączenie PG 20, bo jej zdaniem zmieszczą się niej kolejne dzieci. – Nasza szkoła ma pływalnię, dobrze wyposażone prace, plac zabaw, kuchnia i świetlica. Pomiędzy szkołami jest ruchliwa droga osiedlowa – stwierdza Tomasz Ochmański, przewodniczący Rady Rodziców SP 137.

Rodzice z PM 26 apelują o odtworzenie SP 107 przy ul. Królewskiej. – Okoliczne szkoły pękają w szwach. Pojawia się dwuzmianowość, a maluchy mają dwa kilometry do szkół – mówi mama 7 latka.

Podczas komisji edukacji głos w sprawie zmian zabrali także radni. Radny Tomasz Głowacki (PiS) uważa, że powinno dać szansę gimnazjum nr 29 i utworzyć tam liceum. – To uczniowie zdecydują, gdzie pójść. Powinnyśmy utworzyć także nowe szkoły podstawowe – stwierdza Głowacki.

Po przegłosowaniu przez radnych uchwały trafią do zaopiniowania przez Kuratora Oświaty i związki zawodowe. Uchwały ostatecznie zatwierdzające nową siatkę zostanie ponownie poddana pod głosowanie na Radzie Miejskiej w marcu tego roku.

 

 

 

PODZIEL SIĘ
Bartłomiej Krasnodębski
Specjalizuje się w sprawach miejskich i kulturze. Wielki miłośnik teatru i sztuki przez duże "S". W naszej redakcji od niemal samego początku.